Zimą wyszywałam fartuchy-zapaski i przy tej okazji pisałam o problemach z muliną Ariadna.
Pamiętacie, że swoimi problemami podzieliłam się z przedstawicielka Fabryki Nici Ariadna. Sprawa została załatwiona szybko i elegancko, dostałam od nich nici mulina, co do których miałam zastrzeżenia.
Kilka dni temu przedstawicielka Fabryki Nici Ariadna ponownie skontaktowała się ze mną prosząc o przetestowanie trzech partii nici mulina.
Oczywiście wyraziłam zgodę i czekałam na przesyłkę z nićmi.
Przesyłka przyszła a do nici dołączona była kanwa z nadrukiem pięknego wzoru.
Nici już zaczęłam używać i szczerze mówiąc to nie bardzo mam się do czego przyczepić. Nitka się nie "siepie", nie rozdziela się na włókienka, skręt tez jest chyba odpowiedni no może tylko do połysku a właściwie jego braku można się przyczepić.
Na razie te uwagi odnoszą się do nitek oznaczonych nr 1.


Ponownie zwracam się do Was z prośba o wpisywanie wszelkich uwag, dotyczących jakości nici mulina Ariadna, w komentarzach pod tym postem.
Może znajdzie ktoś chętny na kanwę z nadrukiem wzoru, która dostałam od Ariadny. Z przyjemnością oddam ją w dobre ręce i dołożę cześć zdobycznej muliny.