Wczoraj na spotkanie jedna z koleżanek przyniosła bardzo ciekawą i piękną rzecz.
Był to przybornik, który służył jakiejś pasjonatce robótek ręcznych w dawnych czasach. Uszyty był z szarego płótna a środku miał mnóstwo maleńkich przegródek, które zawierały: druty różnej grubości i długości, szydełka, jakieś małe haczyki do wyciągania nici itp akcesoria. Druty do włóczki i niektóre inne rzeczy były zrobione z kości słoniowej. Wszystkie przybory nosiły ślady bardzo intensywnego użytkowania, ale były w dobrym stanie.
Ów przybornik można było z łatwością zrolować i zapiąć piękną agrafką.
Z owego przybornika dostało mi się cztery rzeczy, nad którymi teraz siedzę zastanawiając się do czego one mogły służyć i czy ja znajdę dla nich zastosowanie.
