O robótkach ręcznych, nadmorskich klimatach i różnych innych rzeczach
Ups, zażyłaś mnie tą lewą stroną.
Podziwiam,chętnie się nauczę takiej lewej strony.Pięknie Ci wyszły te literki ale się przy nich napracowałaś -brawo!
nadziwić się niemoge
Z przyjemnością sobie odświeżyłam klimaty Twojego miasta. W ubiegłym roku na wiosnę spotkałam się tam z inną blogierką Marią z Orzesza, która była akurat w sanatorium.Pozdrawiam serdecznie Pomorzankę! :-)))
Basiu, Elu, Agatko - dziękuję za miłe słowa.Fuscila, cieszę się, że mogłaś z moją pomocą odwiedzić znajome kąty :)Dziewczyny, pozdrawiam Was serdecznie.
Ups, zażyłaś mnie tą lewą stroną.
OdpowiedzUsuńPodziwiam,chętnie się nauczę takiej lewej strony.Pięknie Ci wyszły te literki ale się przy nich napracowałaś -brawo!
OdpowiedzUsuńnadziwić się niemoge
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością sobie odświeżyłam klimaty Twojego miasta. W ubiegłym roku na wiosnę spotkałam się tam z inną blogierką Marią z Orzesza, która była akurat w sanatorium.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie Pomorzankę! :-)))
Basiu, Elu, Agatko - dziękuję za miłe słowa.
OdpowiedzUsuńFuscila, cieszę się, że mogłaś z moją pomocą odwiedzić znajome kąty :)
Dziewczyny, pozdrawiam Was serdecznie.