Jednak to tylko pozory, bo ta szara myszka, na jedną noc, zmienia się w prawdziwą królową nocy:
Najpierw są pąki, początkowo małe, które po pewnym czasie stają się duże o soplowatym kształcie:
Potem przychodzi wschód słońca, kwiaty się zamykają i po kilku dniach opadają.
Może znacie tą tajemniczą roślinę?
Jak się ona nazywa i jakie ma wymagania?
Robótkowo nic się u mnie nie dzieje i tak pewnie jeszcze jakiś czas będzie, ale dobrze, ze Wy pokazujecie swoje nowe prace, bo mam co oglądać:)
Ta roślina jest z gatunku epifylum, być może Epiphyllum hybridum "Pfersdorfii". Co do wymagań, to poczytaj o tzw. kaktusach liściastych :)
OdpowiedzUsuńAnno, dziękuję za wskazówkę na blogu i nie tylko:)
UsuńPozdrawiam
Nie znam się. Ale kwiat zrobił Ci prawdziwą niespodziewaną niespodziankę :)
OdpowiedzUsuńViolka, jeżeli tu zajrzałaś jeszcze raz to teraz już obie wiemy jak się nazywa tajemnicza piękność:)
UsuńPozdrawiam
To Epiphyllum oxypetalum - królowa jednej nocy :-)
OdpowiedzUsuńA wiem to tylko dlatego, że koleżanka ma taki sam okaz.
Jest przepiękna! Powodzenia w dalszej uprawie :-)
KasiuS, dziękuję za podpowiedz.
UsuńFaktycznie kwiat jest przepiękny... ale tylko przez jedną noc.
Pozdrawiam
Kwiat niesamowity! Jako nastolatka miałam kaktusa który latem na jedną dobę zakwitał ;-)) miał bajeczny kwiat jaki zmieniał kolor - w południe był iście różowy , a wieczorem blado żółty ;-))
OdpowiedzUsuńKarolinko, kwiat to prawdziwa ... nie wiem: król czy królowa:)
UsuńWygląda pięknie, delikatnie i wg mnie...zmysłowo.
Pozdrawiam
Ale cudo! :-)))
OdpowiedzUsuńFuscilko, pozdrawiam i cieszę się, że Tobie też podobał się tajemniczy okaz.
OdpowiedzUsuń