Ten Miś jest przeznaczony dla Tymoteusza, wnuczka mojej koleżanki Eli, osoby sympatycznej i niezwykle życzliwej.
Powiem Wam w wielkiej tajemnicy, że Ela wkrótce będzie uczyła się robić na szydełku a ja Jej trochę w tym pomogę.
Mam nadzieję, że wkrótce pokażę Wam Jej dzieła.

Za oknem deszcz, zimno a w sercu wspomnienie cudnego słoneczka i tego słoneczka Wam i sobie życzę...
piękny misio
OdpowiedzUsuńUstecki misio, śliczny .
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba taka misiowo-marynarska metryczka.Życzę słoneczka .
OdpowiedzUsuńŚliczny upominek :-)
OdpowiedzUsuńEla ma szczęście! Będzie miała dobrą nauczycielkę! :-))))
OdpowiedzUsuńFajny misiołek. Powodzenia w szydełkowaniu :)
OdpowiedzUsuńRadosnych, rodzinnych Świąt Wielkiej Nocy.
Pozdrawiam serdecznie :)
wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2016!
OdpowiedzUsuń