Ogarnęło mnie robótkowe nic nierobienie. Znów wędruję po blogach i oglądam różnorakie prace autorek. Aż się w głowie kręci z zachwytu - dosłownie!
Ciągle się zastanawiam kiedy blogowiczki znajdują czas na to wszystko. Ja też zawsze coś tam dłubię, ale dopiero teraz widzę, że moje tempo pracy pozostawia wiele do życzenia:) No i tu chyba niewiele się zmieni:)
Odkryłam zupełnie niedawno e-seniorskie:)forum dyskusyjne i odkrywam tam świat niewiele mi znany, znaczy komputer
http://www.klub.senior.pl/f-esenior-122.html
Na fotce łabądek spotkany wczoraj na plaży.
Pozdrawiam wszystkich, i tych zapracowanych bardzo i tych trochę mniej.
Aby do wiosny - mam nadzieję, że aktualny stan u mnie to stan przejściowy
Link który wkleiłas wyświetla nieprawidłowy adres,chciałabym wejść na tę stronę i niewiem jak.Co do czasu na robótki ,to ja zaklepałam sobie wieczór i tak już nic wtedy nie robię bo jestem zmęczona to mogę wtedy podłubać .
OdpowiedzUsuńCo te łabędzie jedzą zimą ,czy starcza im karrmienie przez ludzi?
Elżusia, no i wyszła cała prawda:( znów nie potrafię wklejać aktywnych linków. Za wcześnie się chwaliłam, że potrafię. Robię jakiś błąd, ale jaki nie mam pojęcie. Może ktoś mi podpowie.
OdpowiedzUsuńŁabędzie są tak zakolegowane ze spacerowiczami, że podchodzą i oczekują jedzonka a poza tym morze nie jest zamarznięte i coś tam sobie zawsze znajdą
Dziękuję Elżusia. Jeszcze raz okazało się,że ręczne sterowania:) jest najlepsze
OdpowiedzUsuń