Jakiś czas temu miałam urodziny i od Córki na tą okazję dostałam bony w sklepie internetowym z przeznaczeniem - KSIĄŻKI.
Przeglądałam ofertę kilka razy, wybrałam co nie co, potem znów się zastanawiałam i tak było przez jakiś czas, znaczy się do czasu wizyty w bibliotece. Tam pierwszą książką, na którą padł mój wzrok była pozycja wybrana przeze mnie w ramach prezentu. Na szczęście tylko wybrana a jeszcze nie zamówiona, bo zamiast książek został zamówiony nowy i mam nadzieję bezawaryjny aparat fotograficzny oraz penDrive.
Wszystko dostałam wczoraj i cała szczęśliwa się bawię :)
Dziękuję Justynko.
Na dowód tego, że mam nowy aparat wklejam zdjęcia prezentów, które dostałam za, pośrednictwem moich młodych gości, od Ewy.
Od tej wielce utalentowanej osoby dostałam pięknie odszytą torbę w tonacji niebiesko-granatowej oraz chustecznik.
Żałuję, że Ewa nie ma swojego bloga, ale mam nadzieję, że spotykacie Ją i Jej prace na festynach w środkowej Polsce.
