czwartek, 12 stycznia 2012

Musicie to zobaczyć

Moje koleżanki, z którymi spotykam się w Domu Kultury robią prawdziwe cuda-wianki.

Serweta, którą na szydełku zrobiła Ula:



To też dzieło Uli:



Owalną serwetkę wyszyła Czesia, moja nauczycielka mereżki:



Tutaj powstaje obrus wyszywany na adamaszku przez Władzię:



A tutaj powstaje następne cudeńko mereżkowe tworzone przez Czesię:



Jeszcze raz Ula i nowo powstający obrus:





Mam nadzieję, że następnym razem pokażę Wam również prace Bożenki, Romeczki, Steni, Tosi, Danieli a może nawet Władzi J.

5 komentarzy:

  1. takie koleżanki to prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla tak zdolnych koleżanek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie pracochłonne i cudne...

    OdpowiedzUsuń
  4. W imieniu koleżanek dziękuję za miłe słowa.

    OdpowiedzUsuń